wtorek, 28 kwietnia 2026

28 kwietnia 2026 Wtorek IV tygodnia Wielkanocy

 


Jezus mówi dziś coś, co jednocześnie uspokaja i niepokoi:

„Moje owce słuchają mojego głosu. Ja znam je, a one idą za Mną”.

Owca zna głos pasterza.

Dlatego, że słuchała go wiele razy.

Dlatego, że ten głos stał się jej bliski.

A my?

Słuchamy wielu głosów.

Świata, który krzyczy.

Lęków, które szepczą.

Oczekiwań innych ludzi.

Czasem nawet własnych wyobrażeń o tym, jacy „powinniśmy” być.

I w tym wszystkim łatwo zgubić ten jeden głos — cichy, ale prawdziwy.

Jezus nie mówi: „Moje owce wiedzą wszystko”.

Nie mówi: „Moje owce nigdy się nie mylą”.

Mówi tylko: „słuchają” i „idą”.

To wystarczy.

Bo wiara nie polega na tym, że masz wszystkie odpowiedzi.

Polega na tym, że uczysz się rozpoznawać głos, który prowadzi do życia.

I jeszcze jedno zdanie, bardzo ważne:

„Nikt nie wyrwie ich z mojej ręki”.

Nie z twojej siły.

Nie z twojej doskonałości.

Z Jego ręki.

To znaczy: możesz się pogubić, możesz zwolnić, możesz się bać —

ale jeśli należysz do Niego, jesteś bezpieczny bardziej, niż czujesz.

Dobrego dnia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Historia o kamieniu

  Pewien mnich znalazł na drodze kamień. Zamiast go ominąć, podniósł go i odłożył na bok. – Dlaczego to zrobiłeś? – zapytano go. – Bo ktoś s...