Trudno odrzucić Jezusa, jeśli naprawdę się Go poznało.
Trudno nie zachwycić się Kimś, kto przebacza, podnosi i oddaje życie za
człowieka.
Często ludzie odchodzą od Boga nie z powodu buntu, ale z powodu…
nieznajomości.
Nikt im Go dobrze nie pokazał.
Dlatego Jezus mówi dziś o świadectwie.
Nie o wielkich słowach.
Ale o stylu życia.
O uczciwości, gdy łatwiej skłamać.
O dobroci wobec kogoś, kto działa Ci na nerwy.
O przebaczeniu, choć świat krzyczy: „oddaj mu!”.
Tak wygląda prawdziwe chrześcijaństwo.
Bez sceny.
Bez świateł.
Bez mikrofonów.
Bóg nie potrzebuje ludzi idealnych.
Potrzebuje ludzi otwartych.
Może dziś ktoś nie usłyszy Ewangelii.
Ale zobaczy Twoje życie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz