środa, 13 maja 2026

Nie wszystko musimy rozumieć od razu.

 


Św. Paweł staje dziś na ateńskim

rynku i widzi ludzi bardzo podobnych

do nas. Zabieganych. Szukających

sensu. Mających swoje „ołtarze” –

sukcesu, pieniędzy, popularności,

wygody.

I właśnie tam Paweł nie zaczyna od

potępiania.

Nie krzyczy.

Nie obraża.

Nie mówi: „wszyscy źle żyjecie”.

On szuka mostu.

Zaczyna od tego, co już jest w sercu

człowieka.

„Ja wam głoszę to, co czcicie, nie

znając”.

To bardzo ważna lekcja także dla nas.

Bo łatwo dziś wygrać dyskusję.

Trudniej wygrać człowieka.

Czasem więcej dobra robi spokojna

rozmowa niż najmocniejszy

argument.

Czasem jedno świadectwo otwiera

serce bardziej niż tysiąc słów.

W Ewangelii Jezus mówi coś

niezwykle pocieszającego:

nie wszystko musimy rozumieć od

razu.

Bóg prowadzi nas etapami.

Krok po kroku.

Tyle, ile jesteśmy w stanie unieść.

My chcielibyśmy natychmiastowych

odpowiedzi.

Pan Bóg częściej daje światło tylko

na następny krok.

Dlatego nie bój się, jeśli jeszcze

czegoś nie rozumiesz.

Jeśli modlitwa jest trudna.

Jeśli wiara dojrzewa powoli.

Duch Święty działa także w

cierpliwym dojrzewaniu serca.

Duchu Święty, prowadź mnie

dzisiaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Historia o kamieniu

  Pewien mnich znalazł na drodze kamień. Zamiast go ominąć, podniósł go i odłożył na bok. – Dlaczego to zrobiłeś? – zapytano go. – Bo ktoś s...